(Oto wykaz wszystkich moich stron
w zestawieniu językowym i przedmiotowym - w 6 językach, tj. polskim,
angielskim, niemieckim, francuskim, hiszpańskim i włoskim.
Wybierz interesującą Cię stronę manipulując suwakami, potem kliknij
na nią aby ją uruchomić:)
(Zauważ że jeśli jakaś mroczna moc uniemożliwi wyświetlenie powyższego
wykazu moich stron internetowych, wówczas wykaz ten możesz też wyświetlić
odrębnie poprzez napisanie URL tej witryny zakończonego nazwą tej strony
menu.htm
- alternatywnie możesz zastąpic ostatni segment widoczny w okienku adresowym
swojego browsera nazwą niniejszej strony /menu.htm)
W każdym społeczeństwie istnieją niebezpieczni ludzie.
Aby się przed nimi chronić, społeczeństwa na Ziemi
zamykają ich w najróżnieszych instytucjach, szpitalach,
więzieniach, itp. Nawet jednak i tam wyrządzają oni
szkody społeczne, bowiem trzeba ich żywić, utrzymywać,
zabawiać, pilnować, dobrze traktować, itd. Cóż więc
czyni cywilizacja UFOnautów ze swoimi zboczeńcami,
zwyrodnialcami, psychopatami, zbrodniarzami,
mordercami, itp.? Ano, zgodnie z tym co wyjaśniono
na stronie internetowej o nazwie
"zło",
wszystkie swoje męty społeczne pakują oni na wehikuły
UFO i wysyłają na Ziemię. W ten sposób ich politycy
"zabijają aż kilka ptaków jednym kamieniem". Wszakże
ich społeczeństwo staje się wolne od tych mętów i na
dodatek wcale nie musi ponosić kosztów ich zamykania,
pilnowania, utrzymywania, itp. Ponadto, męty te stają
się użyteczne. Wszakże w imieniu owej cywilizacji zarządzją
oni i eksploatują kolonię ludzką na Ziemi. Sami zaś owi
zboczeńcy, zwyrodnialcy, psychopaci, zbrodniarze i
mordercy z UFO też są szczęśliwi. Wszakże na Ziemi
mogą oni gwałcić, rabować, mordować, oraz czynić każdą
niecność jaką tylko ich powykręcane umysły sobie zamarzą,
zaś nikogo to nie obchodzi na ich planecie, ani nikt z ich
cywilizacji nie powie im złego słowa. Ich rodziny też są
szczęśliwe, bowiem ich powypaczani krewni mają dobre zajęcie
i wydają się zadowoleni z życia. Ponadto politycy na planecie
UFO są szczęśliwi. Żaden z ich wyborców im przecież nie
zarzuca ani się nie skarży, że owi zboczeńcy, zwyrodnialcy,
psychopaci, zbrodniarze i mordercy z UFO otrzymują od
swoich złe potraktowanie. Jedynymi którzy mogliby mieć coś
przeciwko takiej sytuacji, są mieszkańcy planety Ziemia.
Wszakże to ich owe męty społeczne przybyłe w UFO
bez przerwy zamęczają najróżniejszymi plagami,
trzęsieniami ziemi, falami tsunami, tornadami, huraganami,
morderstwami, bombami, wojnami, itp. Na szczęście jednak dla
UFOnautów, naukowcy z Ziemi zbyt są zajęci zaprzeczaniem że UFO
wogóle istnieje, aby ciągle mieć czas na odnotowanie co naprawdę
wokół nich się dzieje. Niniejsza strona internetowa wyjaśnia,
jak owe inteligentne męty społeczne wyrzucone na Ziemię z planety
UFOnautów zwolna wykańczają dzisiejszą ludzkość nieustannymi
huraganami które celowo formują oni technicznie swoimi wehikułami
UFO. Strona ta uzupełnia i poszerza cały szereg innych
podobnych stron wskazywanych w punkcie #3 poniżej, na
których wyjaśniono jak ci sami wyrzutkowie z planety UFOnautów
wyniszczają również ludzkość na cały szereg innych sposobów.
W każdym odrębnym punkcie poniżej opisany
jest kolejny aspekt
huraganów
formowanych technicznie przez UFOnautów aby wyniszczać
nimi ludzkość. Kolejność poniższych opisów jest odwrotna do
chronologicznej, tj. aspekty huraganów czasowo najbardziej
ostatnie i aktualne skomentowane są na samej górze wykazu.
Także rekomendowana
kolejność czytania opisów tych aspektów jest poczynając
od góry tej strony i od spraw najbardziej dzisiaj na czasie,
stopniowo w dół tej strony czyli do spraw nieco już starszych.
#7. Jak bronić się przed huraganami (i tajfunami) formowanymi technicznie przez UFO:
Aczkolwiek nasza
cywilizacja nie wypracowała dla siebie jeszcze metody spowodowania
zaniku nadchodzącego huraganu (lub tajfunu), ciagle nie jest
całkowicie bezbronna wobec owych skrytych ataków UFOnautów.
Jedną z najlepszych metod obrony przed owymi atakami,
jest użycie karmy. Zgodnie bowiem z tym co wyjaśnione zostało
na stronach
"plaga" oraz
"26ty dzień",
zbiorowym wysiłkiem ludzie są w stanie spowodować, że karma
za cierpienia wywołane danym huraganem (czy tajfunem) obciąży
właśnie UFOnautów. Ludzie mogą też spowodować, że karma ta
wyzwolona zostanie niemal natychmiast. Dlatego już obecnie nam
dostępną metodą obrony przed skrytymi atakami UFOnautów na ludzkość
za pośrednictwem huraganów (i tajfunów), jest szerekie upowszechnianie
prawdy i informacji na temat tych zjawisk oraz na temat udziału UFOnautów
w ich formowaniu. To zaś oznacza, że aby bronić ludzkość przed
huraganami (i tajfunami) indukowanymi technicznie przez UFOnautów,
należy powiadamiać tak dużo ludzi jak tylko się da, że to właśnie
UFOnauci są odpowiedzialni za spowodowanie owych niszczycielskich
zjawisk. Aby zaś móc przekowywać ludzi o tym fakcie - zamiast ich
jedynie informować, należy im wyjaśniać jaki jest mechanizm technicznego
formowania huraganów (a także
tornad)
przez UFO, oraz wskazywać im materiał dowodowy dokumentujący
że faktycznie poszczególne huragany zaindukowane zostały przez
UFO - czyli powtarzać w skrócie to co wyjaśnia niniejsza strona
internetowa. Z kolei upowszechnienie się wśród ludzi rzetelnej wiedzy,
że owe niszczycielskie zjawiska formowane są technicznie przez
UFOnautów, spowoduje iż UFOnauci zaczną otrzymywać coraz
większy udział karmy przenoszącej na nich cierpienia spowodowane
przez te zjawiska. To zaś stopniowo ochłodzi ich entuzjazm do
formowania tych niszczycielskich zjawisk na Ziemi.
Oczywiście, niezależnie
od powyżej objaśnionej obrony zbiorowej, przed huraganami można
i należy również bronić się indywidualnie. Taką obronę indywidualną
należy realizować zgodnie z powiedzeniem (notabene przekazanym
ludziom przez samych UFOnautów za pośrednictwem starożytnych
Rzymian), że aby mieć pokój trzeba przygotowywać się do wojny.
Wyjaśniając to innymi słowami, koniecznym jest indywidualne przygotowanie
się na ewentualnośc nadejścia huraganu. Z kolei zasady takiego
indywidualnego przygotowania się do nadejścia huraganu wcale
nie różnią się zbytnio od zasad wyjaśnionych na stronie
plaga
dla przygotowywania się do nadejścia plagi.
#6. Huragan Katrina z dnia 29 sierpnia 2005 roku - przykład jak UFOnauci potrafią zindukować huragan równie morderczy jak tsunami:
Nasze nawyki myślowe prowadzą
nas wprost do zguby. Wszakże nawykliśmy do myślenia, że jeśli ludzcy mordercy
zabijają w sposób widoczny z daleka właśnie jako morderstwo, to gdyby mordowali
nas UFOnauci, wówczas ich morderstwa także musiałyby wyglądać jak ludzkie
morderstwa. Zapominamy przy tym, że UFOnauci mają całą tą ogromnie
zaawansowaną technikę i medycynę do swojej dyspozycji. Jeśli więc jej użyją
do mordowania ludzi, ich morderstwa nie są dla nas wogóle wykrywalne.
Nam wydaje się że dana ofiara umiera np. na raka, albo np. na atak serca,
albo z powodu np. nieszczęśliwego wypadku, albo np. ponieważ jej dom został
uderzony przez tornado. Aby zrozumieć w jak trudny do rozpoznania i wykrycia
sposób UFOnauci nas mordują, rozważmy przypadek masowego morderstwa
popelnionego na ludzkości przez UFOnautów, który przyjął postać huraganu
pieszczotliwie nazywanego "Katrina" (prawdopodobnie tak pieszczotliwie nazwał
go któryś z owych "podmieńców" opisanych w następnym punkcie). Huragan ten
w dniu 29 sierpnia 2005 roku całkowicie zdewastował Nowy Orlean w USA.
Kosztował on około 1100 ofiar ludzkich. Jego wiatry osiągały szybkość do
około 240 km/godz.
Jeśli przeanalizować huragan
"Katrina", to wykazywał on wszelkie cechy huraganu zaidukowanego technologicznie
przez UFOnautów. Przypomnijmy sobie tutaj najważniejsze z tych cech:
(i) Huragan ten
podążał nietypowym torem po jakim żaden inny huragan nie podążał od czasu
huraganu Camille z 1969 roku. (Owa Camille zapewne także zaindukowana
była technicznie przez UFOnautów.) Huragany, podobnie jak wszelkie inne wiry
niżowe, posiadają swoje trajektorie przemieszczania się po Ziemi uzależnione od
budowy wewnetrznej jądra naszej planety. To właśnie owa budowa jądra Ziemi
decyduje o trajektorii wiru przeciw-materii który wywołuje owe wiry powietrzne.
Dlatego w normalnych przypadkach, pogodowe wiry niżowe, a także powodowane
nimi huragany, przemieszczają się wzdłuż powierzchni Ziemi po określonych i
zawsze niemal tych samych trajektoriach. Jednak owe wiry niżowe daje się uchwycić
i przemieścić w inne miejsca za pomocą dużej wielkości wehikułów UFO. UFOnauci
wykorzystują tą możliwość aby naprowadzać huragany właśnie na te obszary Ziemi,
które zamierzają zniszczyć. Więcej informacji na temat mechanizmu wirów niżowych,
oraz sposobów ich kontrolowania za pośrednictwem dużych wehikułów UFO,
wyjaśnione zostało na stronach internetowych o
tornadach,
wyszczególnionych w "Menu 4".
(ii) Towarzyszyły mu
niezwykłe anomalie pogodowe, które nawet dla ludzi nieobznajomionych z technologią
UFOnautów nadawały mu wygląd huraganu wywołanego technicznie. Przykładowo,
w dniu 11 września 2005 roku, na stronie internetowej
wiadomosci.onet.pl/1161610,69,item.html?MASK=14177212,
dostępne było polskojęzyczne tłumaczenie artykułu o tytule "Japońska mafia
odpowiedzialna za Katrinę?". (Oryginalna treść tego artykułu w języku
angielskim dostępna była wówczas pod adresem:
http://www.flashnews.com/news/wfn1050908J5463.html.)
W artykule tym zreferowano opinię amerykańskiego meteorologa, niejakiego
Scott'a Stevens z Idaho. Ów meteorolog również twierdził, że po obejrzeniu
satelitarnych zdjęć huraganu Katrina jest pewien, iż został on wywołany sztucznie.
Jedyna więc różnica pomiędzy jego twierdzeniami, a moimi ustaleniami, polega
na tym że on posądza japońską mafię o spowodowanie tego huraganu. (Nawet
zresztą gdyby wiedział na pewno że to UFO go wywołało, ciągle dla własnego
bezpieczeństwa zapewne i wówczas wskazywałby na mafię. Wszakże użycie
słowa UFO miałoby dla niego takie następstwo, że jego pracodawcy natychmiast
wywalili by go z pracy - podobnie jak moi pracodawcy
usuwali mnie z pracy
już kilka razy
w odpowiedzi na moje zbyt dla nich otwarte demaskowanie okupacji Ziemi
przez UFO.) Oto kilka cytowań z w/w opracowania, które zwracają naszą
uwagę na niezwykłości owego huraganu świadczące o jego technologicznym
pochodzeniu. Cytuję:
"... Chmury wytworzone przy użyciu generatorów są zupełnie inne, niż
normalne chmury i potrafią pojawiać się zupełnie znienacka. ... huragan
Katrina miał wiele punktów rotacyjnych, które są dosyć nietypowe dla
huraganów. ..." Odnotuj że ostanie zdanie ujawnia, iż aby wywołać
ten huragan UFOnauci użyli aż kilku dużych wehikułów UFO połączonych
razem w latający kluster i indukujących ten huragan wspólnymi siłami.
Stąd się wzięła owa spora liczba odrębnych punktów rotacyjnych odnotowanych
przez amerykańskiego meteorologa. Odnotuj również, że odmienność wyglądu
chmur uformowanych technologicznie, od chmur naturalnych, ilustratywnie
zobrazowana została na stronie internetowej o
chmurach-UFO
dostępnej poprzez "Menu 4" i "Menu 2".
(iii) Nie posiadał
on swojego anty-huraganu. Jak to wyjaśniono w nastepnym punkcie #5 poniżej,
kiedy huragan (lub tajfun) zostaje zaindukowany technicznie przez UFO, tak jak
opisywana tu Katrina, wówczas nie posiada on swojego przeciwstawnie do niego
wirującego anty-huraganu na południowym Pacyfiku. Brak owego anty-huraganu
po przeciwstawnej stronie Ziemi jest więc potwierdzeniem, że Katrina wcale nie
powstała naturalnie, a zaindukowana została technicznie przez UFOnautów.
(iv) Inteligentnie
zmieniał on swoją trajektorię. Zachowywał się więc tak, aby dokonać możliwie
największego zniszczenia poprzez zablokowanie ujścia rzeki Mississippi.
(v) Inteligentnie
zmienial on swoją intensywność i ciśnienie. Przykładowo, na krótko przed
zaatakowaniem wybrzeża, w celu uspokojenia ludzi i zmiejszania liczby ewakuowanych,
na krótko zmniejszył on swoją intensywność. Tuż przed atakiem ją jednak zwiększył.
To zaś dokumentuje, że był on inteligentnie kontrolowany.
(vi) Towarzyszyły
mu liczne tornada. Z kolei mechanika i cechy tych tornad jednoznacznie ujawniają,
że zostały one uformowane technicznie przez UFO. Mechnika formowania tornad przez
UFO wyjaśniona została dokładnie na stronach internetowych, np.:
jan-pajak.com/tornado_pl.htm,
milicz.fateback.com/tornado_pl.htm, czy
totalizm.nazwa.pl/tornado_pl.htm.
Na stronach owych wskazano również materiał dowodowy jaki dokumentuje faktyczne
pochodzenie tornad i huraganów od UFO.
(vii) W trochę ponad
trzy tygodnie później, tj. w dniu 24 września 2005 roku, UFOnauci puścili torem Katriny
jeszcze jeden zaindukowany technicznie huragan nazywany "Rita". Tym razem miał
on za zadanie usunięcie podejrzeń że Katrina spowodowana została przez UFO.
UFOnauci zawsze przykładają
ogromnie dużo uwagi do odwracania od siebie podejrzeń ludzi że to oni spowodowali
dany kataklizm. Często stosowaną przez nich metodą odsuwania od siebie
owych podejrzeń, jest powtórne powodowanie tego samego kataklizmu, ale za
drugim razem już w taki sposób aby wyglądało ono na "nieudane". Przykładowo,
w dwa tygodnie po "udanym" zbombardowaniu Londynu w dniu 7 lipca 2005 roku,
UFOnauci powtórzyli bombardowanie w dniu 21 lipca 2005, tym razem jednak
upewniając się że wyglądało ono na "nieudane". Dokładnie ten sam trick UFOnauci
powtórzyli z huraganami Katrina i Rita. O tym zaś, że Rita również została wywołana
technicznie przez UFOnautów w celu udowodnienia że Katrina była "naturalnym"
kataklizmem, świadczą liczne cechy Rity, np. że (1) poruszała się ona po niemal
tej samej nietypowej trajektorii co Katrina, (2) również nie posiadała ona swojego
"bliźniaczego" anty-huraganu na południowym Pacyfiku, (3) aby sztucznie upozorować,
że Rita jakoby posiada swój anty-huragan, równocześnie z nią UFOnauci zaindukowali
technicznie tajfun "Damrey" który uderzył południowe Chiny i Wietnam - jednak
ów tajfun z całą pewnością nie mógł być anty-huraganem dla Rity bo podobie
jak Rita wirował on w kierunku przeciwstawnym do ruchu wskazówek zegara,
(4) również towarzyszyły jej liczne tornada, (5) również cechowały ją nietypowe
(bo inteligentne i techniczne) zachowania oraz atrybuty, (6) działanie Rity było
zgodne z generalną strategią i metodami postępowania UFOnautów, itd., itp.
(viii) Huragan Katrina
został zesynchronizowany przez UFOnautów z całym szeregiem innych niszczycielskich
działań, które UFOnauci typowo "organizuja" podczas swoich atakow na ludzkość.
Przykładem takich innych niszczycielskich działań organizowanych przez UFOnautów
było rabowanie sklepów w Nowym Orleanie, chaos, dezorganizacja i powolność władz,
czterodniowy brak pomocy z zewnątrz (jakby celowo przez opóźnianej przez agentów
UFOnautów dla zwielokrotnienia niszczycielskich następstw huraganu), strzelaniny,
gwałty i bezprawie, bandyccy snajperzy na dachach domów mordujący niewinnych
przechodniów, zastraszająca wszystkich działalność znarkotyzowanych gangów,
błędy inżynierskie które pozwoliły aby woda przerwała wały i zalała Nowy Orlean,
itd., itp. W sumie, owa mistrzowsko przeprowadzona przez UFOnautów akcja pogłębiania
kryzysu spowodowanego przez huragan, sprawiła że ten technicznie prosty atak UFOnautów
przekształcony został w jeden z największych kryzysów Ameryki. Po-huraganowe skryte
działania sabotażone UFOnautów wyrządziły też Amerykanom nie naprawialną ilość
zniszczeń moralnych i szkód propagandowych.
(ix) Huragan ten dodawał
się do całej gamy najróżniejszych ataków UFO na USA. Ataki takie UFOnauci ostatnio
bez przerwy urzeczywistniają na ten wiodący kraj naszej cywilizacji. Wszakże wiedzą, że
oczy całego świata skierowane są na Amerykę. Co tylko złego przytrafia się Amerykanom,
faktycznie boli to i krzywdzi każdego mieszkańca naszej planety. UFOnauci wiedzą więc, że
jeśli zdołają zniszczyć USA, wówczas zdołają także zniszczyć całą naszą dzisiejszą cywilizację.
Huragan Katrina nie był jedynym huraganem
jakie UFOnauci naprowadzili na cel który chcieli oni zniszczyć. Ja osobiście obserwuję z uwagą
zniszczenia zadawane ostatnio ludzkości przez pogodę. Ze zniszczeń tych dosyć wyraźnie
wynika, że huragany i niszczycielskie wiatry są tylko kolejnym morderczym narzędziem w
całym arsenale niszczycielskich broni jakie UFOnauci niedawno wytoczyli przeciwko naszej
cywilizacji. (Pełniejszy wykaz wszystkich tych broni przytoczony został w punkcie #4 odrębnej
strony internetowej o nazwie
"ludobójcy".)
Najbardziej przekonywujący przykład, jak UFOnauci na każde swoje życzenie są
w stanie spowodować huragan, ja osobiście przeżyłem w dniu 28 listopada 1998 - kiedy to
wybrałem się na wyprawę poszukującą nowozelandzkiego "śpiącego olbrzyma".
("Śpiący olbrzym" to gigantyczna kamienna rzeźba ludzkiego olbrzyma, która zgodnie z
legendami nowozelandzkich Maorysów, ma się znajdować doskonale ukryta, oraz do dzisiaj
nie odnaleziona przez Europejczyków, w przepastnych gąszczach nowozelandzkiej puszczy
rodzimej. Olbrzym ten opisany jest w podrozdziale V3 z tomu 16 monografii [1/4].) Wyprawę
tą, oraz celowo zaindukowany przez UFOnautów huragan który spowodował jej przerwanie,
opisałem dokładniej w podrozdziale VB4.4.1 z tomu 17 monografii [1/4].
Na odrębnej stronie internetowej
"26ty dzień"
wyjaśniony jest początkowy zamiar UFOnautów aby w 2005 roku zaindukować mordercze
tsunami na Oceanie Atlantyckim. Tsunami to miało zniszczyć wybrzeża Europy i Ameryki.
Wygląda jednak na to, że z jakichś powodów UFOnauci zdecydowali się zastąpić owo tsunami
zniszczeniami wywołanymi w inny sposób. Zamiast niego spowodowali więc równie niszczycielski
huragan Katrina. Huragan ten wywołał w Nowym Orleanie i jego okolicach zniszczenia o niemal
takiej samej intensywności, jak te spowodowane w Indonezji i Tailandii przez tsunami z dnia 26
grudnia 2004 roku.
Po sukcesie morderczego huraganu "Katrina"
UFOnauci tak się rozsmakowali w użyciu huraganów dla wymordowywania ludzi, że jedynie
w miesiącu październiku 2005 roku pojawiło się ich aż 5 w różnych częściach świata.
#5. Jak rozpoznawać huragany (i tajfuny) formowane technicznie przez UFO:
Na stronie
internetowej o nazwie
"zło"
wyjaśnione zostało w obrazowy sposób, że nasze obecna
cywilizacja techniczna na Ziemi jest skrycie niszczona
przez UFOnautów. Jednym zaś z powszechniej używanych
narzędzi za pomocą którego owi UFOnauci skrycie
wyniszczają ludzkość, są właśnie huragany (i tajfuny).
Dlatego w żywotnym interesie ludzi leży nauczenie się
jak rozpoznawać huragany (i tajfuny) indukowane technicznie
przez UFOnautów, od huraganów (i tajfunów) powstałych
w sposób naturalny. Jak też się okazuje, mechanizm
formowania owych zjawisk, opisany w punkcie #4 poniżej,
dostarcza nam całego szeregu cech identyfikujących
które umożliwiają szybkie odróżnianie pomiędzy ich
naturalnym i technicznym sposobem formowania.
Wymieńmy więc obecne najważniejsze z owych cech.
Oto one:
(i)
Każdy naturalny huragan (lub tajfun) posiada swój anty-huragan
(lub anty-tajfun) pojawiający się po przeciwnej stronie globu.
W następnym punkcie #4 poniżej, w podrozdziale H5.4 z tomu
4 monografii [1/4], a także na stronach internetowych totalizmu
opisujących mechanizm indukowania
tornad,
wyjaśniłem że tornada i huragany powstają poprzez zawężenie
(zaciskanie) tzw. "niżowego wiru przeciw-materii". Wiry te to ogromne
jakby wirujące węże wykonane z przeciw-materii i przenikające
naszą planetę na wskroś. Jeśli więc któryś z nich naturalnie się
zawęzi (tj. sam zacieśni swoją średnicę wirowania), wówczas
owo zawężenie ujawnia swoją obecność na obu półkulach Ziemi
w miescach gdzie ów wirujący jakby wąż przeciw-materii wyłania
się z Ziemi.
Dlatego naturalne huragany (i tajfuny) zawsze pojawiają się parami.
Jeśli jeden huragan z takiej pary zaatakuje np. USA, wówczas
jego lustrzana kopia równocześnie z nim pojawia się na południowym
Pacyfiku i szaleje tam po pustym oceanie. Ponieważ jednak
owe lustrzane kopie amerykańskich huraganów szaleją w samym
środku relatywnie pustego oceanu (Pacyfiku), ogromnie rzadko ich
istnienie ilustrowane jest w telewizji lub ujawniane przez publikatory.
Niemniej zawsze one istnieją i zawsze można je zobaczyć na
satelitarnych zdjęciach Ziemi. (Zdjęcia takie są dostępne w internecie
- jako przykład przeglądnij stronę
www.ghcc.msfc.nasa.gov/GOES/.)
Poszukując owych anty-huraganów (i anty-tajfunów) należy jednak
pamiętać, że zgodnie z zasadami działania wirów przeciw-materii
kopie te zawsze wirują w kierunku odwrotnym niż oryginalne
huragany (i tajfuny) dla których stanowią one jakby lustrzane odbicia.
Tymczasem
huragany (i tajfuny) indukowane technicznie przez UFOnautów
nie formują swoich lustrzanych kopii po przeciwstawnych
stronach Ziemi. Powodem owego braku kopii jest, że w
przypadku technicznego zawężenia wiru niżowego przez
UFO, wir ten rozpręża się niemal natychmiast po tym jak
wyłoni się on z pędnika UFO. Dlatego ów zawężony odcinek
wiru jest zbyt krótki aby po przeniknięciu przez Ziemię i
wyłonieniu się z przeciwnej strony kuli ziemskiej ciągle
był w stanie uformować huragan.
(ii)
Naturalne huragany (i tajfuny) mają swoją tradycyjną
trajektorię wzdłuż powierzchni Ziemi po której typowo
podążają. Z kolei huragany (i tajfuny) indukowane
technicznie przez UFO mogą pojawić się w zupełnie
niespodziewanych miejscach, ponieważ zaprowadzone
są tam przez wehikuły UFO aby dokonać wybiorczego
zniszczenia.
(iii)
Trajektoria huraganu (lub tajfunu) zaindukowanego
technicznie przez UFO wykazuje charakterystyczne
zboczenie z kursu zakończone raptownym powrotem
na uprzedni kurs. Każdy wir przeciw-materii który
formuje dany huragan (czy tajfun) powiązany jest
w przeciw-świecie z licznymi innymi wirami przeciw-materii.
Razem też z owymi innymi wirami przeciw-materii
przemieszcza się on w obrębie naszej planety po
charakterystycznej dla siebie trajetorii. Jeśli więc
UFOnauci technicznie odchylą ów wir z jego
typowego kursu, natychmiast po tym jak zaprzestaną
owego odchylania wir ten samoczynnie powróci do
kontynuowania kursu z którego został odchylony.
Taki właśnie sprężysty powrót na poprzedni kurs
wykazywał huragan Katrina opisany w punkcie #6
powyżej. Podobnie też zachowywał się huragan
"Rita" również opisany w punkcie #6 powyżej.
Jednak najlepszej ilustracji dla owego samoczynnego
powrotu huraganu technicznego na uprzednio podążaną
trajektorię dostarczył huragan "Wilma"
który w dniach 20 do 23 października 2005 roku
zdewastował meksykańską Rivierę z Maya Strip
na półwyspie Yucatan - szczególnie zaś meksykańskie
miasto letniskowe Cancun. Zanim stał się on technicznie
zaindukowanym huraganem, był on ogromnym rozmiarowo
wirem niżowym który podróżował sobie typowym torem
owych niżów po Oceanie Altlantyckim z południa
ku północy po trajektorii leżącej na wschód od Zatoki
Meksykańskiej. Jednak wehikuły UFO przechwyciły
ten wir i go zawęziły do rozmiarów huraganu. Jednocześnie
odholowały go na zachód poprzez Kubę aż do półwyspu
Yucatan. Tam go zatrzymały w niemal jednym miejscu
przez okres ponad trzech dób, dewastując nim lokalne
miejscowości letniskowe. Potem go zwolniły z holu
i pozwoliły mu powrócić na swoją oryginalną trajektorię.
Po zwolnieniu przez UFO huragan ten zaczął się
szybko rozprężać tracąc na sile wiatrów. Jednocześnie
z szybkością około 40 km/h podążył on w kierunku
północno-wschodmim przecinając Florydę w dniu 24
października 2005 roku, aż ponownie wrócił na swoją
oryginalną trajektorię po ktorej zwolna podążył ku północy.
Jak każdemu huraganowi indukowanemu technicznie
przez UFO, "Wilmie" również towarzyszyło kilka tornad
i waterspouts zaindukowanych przez UFO w trakcie
jego holowania.
(iv)
Huraganom (i tajfunom) indukowanym technicznie przez
UFO towarzyszyły będą tornada i/lub waterspouts.
Powodem pojawiania się owych tornad lub waterspouts
są te same wehikuły UFO które holują i zawężają wir
przeciw-materii formujący dany huragan (lub tajfun).
Jeśli w swoim locie owe wehikuły UFO przypadkowo
przetną drogę jakiegoś mniejszego wiru przeciw-materii,
wówczas ich nastawione na zawężanie wirów lejkowate
pole magnetyczne przechwytuje również ów mniejszy
wir formując z niego właśnie
tornado.
(v)
Huragany (i tajfuny) zaindukowane technicznie przez
UFO demonstrują inteligentne zachowania. Wszakże
są one sterowane przez inteligentnych UFOnautów którzy
zamierzają nimi zniszczyć ściśle określone cele. Stąd np.
najpierw zbaczają one ze swojego normalnego kursu
i zmierzają niemal prosto do celu który zamierzają zniszczyć.
Potem po zniszczeniu owego celu szybko zmniejszają
swoją siłę, poczym powracają aby kontynuować swój
normalny kurs.
(vi)
Po każdym huraganie (lub tajfunie) zaindukowanym przez
UFOnautów pojawia się "kampania wyjaśniająca" która
podkreśla jak bardzo naturalne owo zjawisko było.
Za pomocą owej kampanii, realizowanej przez UFOnautów-
podmieńców, UFOnauci czynią pewnym że ludzie
nie zaczną posądzać, iż dane nieszczęście spowodowane
było właśnie przez UFOnautów.
Znajomość
powyższych cech wystarcza, abyśmy byli w stanie odróżniać
huragany (i tajfuny) naturalne, od huraganów (i tajfunów)
zaindukowanych technicznie przez UFOnautów. Z kolei
umiejetność odróżniania pomiędzy tymi dwoma da nam
możliwość uświadomienia sobie jak wiele zła i zniszczeń
UFOnauci wyrządzają obecnie na naszej planecie. Stąd
zaś już tylko jeden krok do podjęcia powszechnej obrony
przeciwko tym kosmicznym mordercom ludzkości.
#4. Mechanizm formowania huraganów na Ziemi:
W rozdziałach H i I
z tomów 4 i 5 monografii [1/4], opisana została nowa teoria
naukowa nazywana "Konceptem Dipolarnej Grawitacji".
Teoria ta wyjaśnia, między innymi, mechanizm rządzący
fomowaniem się huraganów, zmiany klimatyczne,
dryftowanie kontynetów, itp. Ów Koncept Dipolarnej Grawitacji
jest już doskonale znany, jako że upowszechnia go cały
szereg publikacji i stron internetowych. Najbardziej rozbudowany,
a także najaktualniejszy opis tego konceptu zaprezentowany
został w w/w rodziałach H i I z tomów 4 i 5 monografii [1/4]
"Zaawansowane urządzenia magnetyczne". (Darmowe
egzemplarze monografii [1/4] można sobie załadować
gratisowo za pośrednictwem niniejszej strony internetowej.)
Z kolei skrócone streszczenie tego konceptu zaprezentowane
została na całym szeregu stron internetowych, np. na stronach o
"totaliźmie",
"urządzeniach darmowej energii", czy
"telekinezie".
Ponieważ czytelnik
może nie być zapoznany jeszcze z owym Konceptem Dipolarnej Grawitacji,
podsumuję go tutaj w wielkim skrócie. Jednak warto odnotować, że
zaprezentowanie tak złożonej i szerokiej teorii naukowej w jedynie
kilku słowach wymaga dokonania licznych obcięć. Z kolei
owe obcięcia nieodwołalnie zakłócają spójność i przejrzystość
prezentacji. Dlatego sugerowałbym, że jeśli ktoś ma wątpliwości
na temat jakichkolwiek składowych owej teorii, zamiast polegać
na poniższym skrótowym opisie, raczej warto przeczytać pełny
opis owych składowych zaprezentowany w rozdziale H z tomu
4 monografii [1/4], które są wszakże dostępne zupełnie za darmo
poprzez "Menu 1" i "Menu 4" z niniejszej strony.
Generalnie, ów Koncept
Dipolarnej Grawitacji odniósł sukces w formalnym udowodnieniu,
że pole grawitacyjne
należy do pól dipolarnych, a nie monpolarnych - jak w to powszechnie
wierzą dzisiejsi naukowcy ortodoksyjni. Z kolei, taki dipolarny charakter
pola grawitacyjnego musi oznaczać, że grawitacja zachowuje się jak
każde inne pole dipolarne, np. jak pole magnetyczne, lub jak dynamiczne
pola dipolarne formowane przez przepływ mediów hydraulicznych
lub pneumatycznych. Stąd praktycznie, zgodnie z Konceptem Dipolarnej
Grawitacji, my jesteśmy w stanie zaobserwować jedynie połowę długości
linii sił pola grawitacyjnego. Druga połowa tych grawitacyjnych linii sił
znika za jakąś niewidzialną barierą, oraz pojawia się w odrębnym świecie.
Stąd jedną z konsekwencji dipolarnej grawitacji jest, że wszechświat
został uformowany z dwóch odrębnych światów, które są wzajemnie
odseparowane od siebie za pomocą niewidzialnej i nieprzenikalnej
bariery. Za pomocą naszych zmysłów możemy zobaczyć tylko
pierwszy z tych dwóch światów, mianowicie nasz "świat fizyczny". Jednak
linie sił pola grawitacyjnego przenikają przez ową niewidzialną
barierę która oddziela oba światy, oraz wnikają do tego drugiego
świata - nazywanego "przeciw-światem". W ten sposób każda
cząsteczka materii która istnieje w naszym świecie fizycznym,
jest balansowana za pośrednictwem sił grawitacyjnych z podobną
cząsteczką "przeciw-materii" która istnieje w "przeciw-świecie".
W podrozdziale H2
z tomu 4 monografii [1/4] wyjaśnione zostało, że przeciw-materia
istniejąca w przeciw-świecie wykazuje się posiadaniem całego
szeregu cech które są dokładnie odwrotne do własności materii z
naszego świata fizycznego. Dla przykładu, przeciw-materia posiada
“samo-mobilność” zamiast “inercji” naszej materii, a ponadto zupełnie
pozbawiona jest tarcia (tj. jest ona „nadślizka”). Z kolei, z powodu
owego braku tarcia oraz z powodu samo-mobilności, substancja ta
jest niezdolna do formowania oraz do podtrzymywania obiektów
trwałych. Stąd przeciw-materia z przeciw-świata przez cały czas
znajduje się w stanie nieustannego ruchu. Niemniej, wirujący ruch
przeciw-materii, podobnie jak wirujący ruch wody, jest w stanie
uformować semi-twałe obiekty. W podrozdziale H4.2 z tomu 4
monografii [1/4] owe obiekty zostały opisane pod nazwą „wiry”.
Takie wiry przeciw-materii to faktycznie semi-trwałe obiekty, które
na drugim końcu grawitacyjnych dipoli balansują każdy obiekt trwały
z naszego świata fizycznego. W przeciw-świecie istnieje cała gama
takich wirów przeciw-materii. Niektóre z nich są na tyle miniaturowe,
że balansują one pojedyncze cząsteczki elementarne oraz pojedyncze
atomy. Inne są tak ogromne, że duplikuja one i balansują całe planety,
układy słoneczne, a nawet galaktyki. Stąd, dla przykładu, nasza cała
planeta, atmosfera ziemska, a także np. wszystkie oceany, w przeciw-świecie
są duplikowane i grawitacyjnie balansowane przez cały szereg takich
gigantycznych wirów przeciw-materii. Gdybyśmy w jakiś sposób uzyskali
wgląd to owego przeciw-świata, wówczas widzielibyśmy naszą Ziemię
jako dynamiczny kłębek, lub węzeł, uformowany z takich ogromnych
wirów przeciw-materii. Na dodatek, ten kłębek wirów jest często
przecinany przez liniowe strumienie przeciw-materii. (Każdy taki
liniowy strumień przeciw-materii to po prostu rzeka tej substancji
mknąca przez przeciw-świat.) Co ciekawsze, owe wiry i strumienie
przeciw-materii, które w przeciw-świecie balansują masę naszej
planety, są posplatane w jeden skomplikowany kłąb z podobnymi wirami
przeciw-materii które w przeciw-świecie balansują masę Słońca,
Księżyca, innych planet, itp. Dlatego więc niemal wszystkie wydażenia
i zjawiska na Ziemi, szczególnie zaś zjawiska pogodowe, są
współzależne od ruchów i pozycji na niebie naszego Księżyca,
planet, Słońca, itp. (co zresztą już od dawna stara się ludziom
uświadomić dziedzina wiedzy zwana "astrologią").
Każdy wir
przeciw-materii jest ukształtowany jak typowy "donut".
To zaś oznacza, że wiry te przyjmują kształt zamkniętych
pętli. Ilustracyjnie mogą one być porównywane do gigantycznych
„węży” które wirują wokół osi obrotu przebiegającej wzdłuż
ich kręgosłupów, podczas gdy w swoich pyskach trzymają
one końce własnych ogonów – tak że formują one kształty
zamkniętych pętli. Tyle, że zamiast z ciał, owe gigantyczne
„węże” zbudowane są z przeciw-materii, znaczy z owej
niezwykłej substancji która wypełnia odrębny przeciw-świat.
(„Przeciw-świat” jest tym odrębnym światem który
dotychczas był opisywany jedynie przez religie, jako że
przed Konceptem Dipolarnej Grawitacji nie istniaja konsystentna
teoria fizykalna która by uzasadniała jego istnienie.) Kiedy
takie ogromne wiry przeciw-materii przenikają przez atmosferę
ziemską, wówczas ich oddziaływania grawitacyjne przechwytują
i poruszają cząsteczki powietrza. W ten sposób formują one
w atmosferze ziemskiej ogromne cyrkulacje powietrza zwane
"obszarami niskiego ciśnienia" lub "obszarami wysokiego
ciśnienia". Nasza "matka Ziemia" posiada prezycyjnie zdefiniowaną
i zawsze tą samą liczbę takich ogromnych wirów przeciw-materii.
Nigdy też wiry te nie zanikają ani nie są tworzone. Jednak
bez przerwy zmieniają swoją pozycję w odniesieniu do
powierzchni Ziemi. Ponadto nieustannie zmieniają one
swoją średnicę wokoło której ich przeciw-materia wiruje
(znaczy, ich średnica cyklicznie „pulsuje”, tj. periodycznie
zwiększa się a potem zmniejsza).
Owe ogromne
wiry i strumienie przeciw-materii nieustannie penetrują kulę
ziemską, wnikając w i wychodząc z, jej objętości na odmiennych
półkulach. Faktycznie też, to właśnie one rządzą wszelkimi
zjawiskami atmosferycznymi i wszelkimi prądami oceanicznymi
na naszej planecie. Stąd praktycznie to od nich zależy pogoda
i klimat każdego miejsca naszej planety, tornada, wyże, niże,
cyklony, antycyklony, huragany, prądy morskie, oraz wszelkie
inne zmiany lotne (włączając w to tzw. "strumień odrzutowy", tj.
"jet stream", czyli potężny wiatr zachodni jaki wieje na ogromnych
wysokościach). Kiedy nauczymy się kontrolować te wiry
przeciw-materii, nauczymy się wówczas także sterować pogodą
na Ziemi. To jest powodem dla jakiego w niniejszym punkcie tej
strony opisuję mechanizm oddziaływania owych wirów
przeciw-materii z atmosferą ziemską.
Istnieją dwa
podstawowe rodzaje owych wirów przeciw-materii. Możemy
je nazywać: "wirami niżowymi", oraz "wirami wyżowymi".
Czynnikiem który pozwala na odróżnianie każdego ich rodzaju
od tego drugiego rodzaju, jest przebieg oraz następstwa zjawisk
fizycznych jakie mają miejsce w obrębie owych wirów. Pierwszy
rodzaj owych wirów wyzwala w sobie zjawiska które podtrzymują
taki rozkład ciśnienia w obrębie danego wiru, że wir posiada
najniższe ciśnienie w swoim środku, oraz najwyższe na swoich
brzegach. Właśnie dlatego wiry te mogą być nazywane "wirami
niżowymi" - wszakże ich wirowanie powoduje pomniejszanie
ciśnienia w ich obrębie. Z kolei drugi rodzaj wirów wyzwala
zjawiska fizyczne które utrzymują rozkład ciśnień w ich obrębie
jaki powoduje zapanowanie najwyższego ciśnienia w samym
ich centrum, zaś najniższego na ich obrzeżach. Dlatego te wiry
przeciw-materii mogą być nazywane "wirami wyżowymi" -
wszakże ich wirowanie powoduje zwiększanie się ciśnienia w ich
obrębie. Oba te przeciwstawne sobie rodzaje wirów przeciw-materii
nawzajem się przyciągają. Dlatego w przeciw-świecie zwykle
występują one w parach, a czasami nawet w całych łańcuchach.
Jeśli występują one w parach, wówczas jeden wir niżowy przylega
swoim bokiem do identycznego do niego wielkością wiru wyżowego.
Z kolei, jeśli występują one w łańcuchach, wówczas jeden wir
niżowy przelega swoim bokiem do wiru wyżowego, który z
kolei przylega do jeszcze jednego wiru niżowego, oraz tak dalej.
Wszelkie zjawiska klimatyczne i pogodowe są sterowane parami
lub łańcuchami uformowanymi z takich właśnie nawzajem sobie
przeciwstawnych rodzajów ogromnych wirów przeciw-materii.
Tylko czasami wiry te uzupełniane są odmiennymi zjawiskami
zachodzącymi w przeciw-materii, które w przeciw-świecie
przyjmują formę dynamicznych (liniowych) strumieni
przeciw-materii (np. rozważ tzw. “jet stream” tj. "strumień odrzutowy"
który płynie w kierunku jaki jest odwrotny od tego jaki powinien
się pojawić gdyby był on napędzany rotowaniem naszej planty.)
Kiedy takie
gigantyczne wiry przeciw-materii przenikają przez objętość
naszej planety, wówczas w obszarach w których wyłaniają
się one na powierzchnię ziemi powodują one rotowanie
wiatrów wokół ich osi centralnych. Wiatry te są formowane,
ponieważ wirująca przeciw-materia oddziaływuje na cząsteczki
powietrza za pośrednictwem sił grawitacyjnych. Stąd, dla
przykładu, "wiry niżowe", oddziaływujące za pośrednictwem
sił grawitacyjnych na cząsteczki powietrza, formują obszary
niskiego ciśnienia atmosferycznego na Ziemi. Takie obszary
niskiego ciśnienia łatwo jest rozpoznać np. w TV, ponieważ
na półkuli północnej Ziemi wiatry rotują wokoło nich w kierunku
przeciwstawnym do kierunku ruchu wskazówek zegara.
Z kolei na półkuli południowej Ziemi wiatry rotują wokół
nich w kierunku zgodnym z kierunkiem ruchu wskazówek
zegara. (Ów zegar który jest użyty aby opisać kierunki
rotowania owych wiatrów musi leżeć swoim tyłem zwróconym
ku Ziemi, podczas gdy jego tarcza i wskazówki zawsze
zwrócone są w kierunku nieba.) Ponadto, takie obszary
niskiego ciśnienia atmosferycznego zawsze posiadają
brzydką, deszczowa i wietrzną pogodę.
Koncept
Dipolarej Grawitacji wyjaśnia również, że w bardzo podobny
sposób formowane są na Ziemi obszary wyżowe.
Jedyną różnicą jest że są one powodowane przez
"wyżowe wiry przeciw-materii", które sterują zachowaniem
się owych obszarów wyżowych. W telewizyjnych prognozach
pogody mogą one być rozpoznawane po tym że wiatry
jakie one generują rotują w kierunku dokładnie odwrotnym
do wiatrów powodowanych przez obszary niżowe.
Znaczy rotują wiatry w kierunku zgodnym z ruchem
wskazówek zegara na półkuli południowej Ziemi, oraz
w kierunku zgodnym z ruchem wskazówek zegara na
półkuli północnej Ziemi. Ponadto, atrybutem owych
obszarów wyżowych jest, że zawsze przynoszą one
dobrą i słoneczną pogodę. Stąd w ich obrębie zawsze
panuje doskonała, bezchmurna pogoda, która pokazuje
błękitne niebo od horyzontu po horyzont.
Niezależnie
od oddziaływania na ziemską atmosferę, te same i podobne
wiry przeciw-materii, jak również liniowe strumienie owej
przeciw-materii, działają na oceany. W wyniku końcowym,
wszelkie zjawiska globalne które mają miejsce w oceanach,
również są wyjaśnialne na bazie takich wirów i strumieni
przeciw-materii.
Istnieje
interesujące następstwo wyjaśnienia obszarów niżowych
i wyżowych na Ziemi jako ogromnych wirów przeciw-materii
zakrzywionych w pętle, przenikających przez środek naszej
planety, oraz zawirowujących powietrze na obu końcach
swego wynikania z Ziemi. Wyjaśnienie to bowiem wskazuje
bardzo prosty sposób na sterowanie pogodą na Ziemi.
Dla przykładu, zgodnie z tym sposobem, wszystko co
konieczne aby zmienić pogodę, to złapać jeden z takich
wirów przeciw-materii i przemieścić ów wir w odmienny
obszar Ziemi. (Takiego złapania i przemieszczenia wirów
przeciw-materii daje się dokonać dla przykładu za pomocą
dużego wehikułu napędzanego polem magnetycznym,
np. za pomocą wehikułu UFO, lub wehikułu opisanego
w rozdziale F z tomu 3 monografii [1/4] pod nazwą
“magnokraft”.) Z kolei przemieszczenie wiru musi
spowodować zmianę pogody we wszystkich obszarach
dotkniętych tymi przemieszczeniami. Nawet jeszcze
bardziej interesujące jest, że takie gigantyczne wiry
przeciw-materii mogą być też zawężane do średnicy
zaledwie kilku (lub kilkuset) metrów. W takim przypadku
zawężania mniejszego wymiarowo wiru niżowego,
normalnie wolno rotujące powietrze napędzane przez
ów wir przyspiesza znacząco i osiąga ogromne
prędkości oraz moc. W wyniku tego, takie „ściśnięte”
wiry formują tornado. Z kolei kiedy duży wymiarowo
wir niżowy zostaje zawężony do relatywnie niewielkiej
średnicy, wówczas formowany jest huragan. Dlatego
"huraganem" (albo "tajfunem"),
a także "tornadem",
nazywany jest potężny wiatr formowany przez wirujący
słup atmosfery ziemskiej kiedy w jakiś sposób,
np. polem magnetycznym UFO, niżowy wir
przeciw-materii ściśnięty został do relatywnie
niewielkiej średnicy.
Huragany (i tajfuny), a także
tornada,
podobnie jak obszary wyżowe i obszary niżowe na Ziemi,
mogą być sterowane oraz indukowane technicznie przez duże
wehikuły napędzane polem magnetycznym (tj. przez
UFO i magnokrafty).
Ponieważ
generalny mechanizm formowania huraganów i tajfunów,
a także tornad, jest niemal identyczny, warto jest wiedzieć czym
różnią się one nawzajem od siebie. Otóż huragany i tajfuny,
to praktycznie ten sam rodzaj ogromnego wiatru wirowego,
tyle że historycznie nazywany jest odmiennymi terminami
z powodu tradycji. Huraganem nazywany jest ów wiatr jeśli
pojawia się on na Oceanie Atlantyckim i typowo szaleje
gdzieś w okolicach wybrzeży Ameryki. Z kolei tajfunem
nazywany jest taki sam wiatr jeśli pojawia się on na
Pacyfiku i typowo szaleje gdzieś w okolicach wschodnich
wybrzeży Azji. Natomiast
tornado
różni się od huraganów i tajfunów tym, że posiada ono
około 1000 razy mniejszą średnicę swego słupa wirującego
powietrza. Dla tornada średnica ta jest rzędu kilku lub
co najwyżej kilkuset metrów, podczas gdy dla huraganu
i tajfunu, średnica słupa wirującego powietrza jest rzędu
kilku do kilkuset kilometrów.
W tym
miejscu powinienem wspomnieć, że trajektorie wzdłuż
których owe wiry niżowe oraz wiry wyżowe przemieszczają
się po powierzchni naszej planety zależą od spójności
jądra Ziemi. Powodem jest, że takie wiry przeciw-materii
są w stanie przemieszczać się znacznie łatwiej przez
środek Ziemi wzdłuż płaszczyzn w których jądro naszej
planety jest mnie upakowane lub posiada jakieś pęknięcia
i rzadzizny. Z kolei owa tendencja wirów przeciw-materii
do przemieszczania się po powtarzalnych trajektoriach,
powoduje że obszary niżowe i obszary wyżowe na Ziemi,
jak również tornada i huragany, podążają zwykle wzdłuż
tych samych dróg. To jest właśnie powodem dla którego
w określonych obszarach USA istnieje tzw. „aleja tornad”
(po angielsku "tornado alley"). Także dlatego np. w Polsce
tornada należą do rzadkości, podczas gdy zła pogoda
zawsze zdaje się nadchodzić nad Polskę zaczynając od
Finlandii, potem przechodząc przez Litwę. Z kolei w
Nowej Zelandii i Australii trajektorie dobrej i złej pogody
zawsze zdają się przebiegać na kształt „zygzaka”.
Zaczynają się one tam w okolicach miasta Perth w Australii,
przechodzą koło Adelaidy i Tasmanii, a potem
zakrzywiają się do Nowej Zelandii.
Aczkolwiek
teoria zaprezentowana w niniejszym punkcie tej strony może
zdawać się być wysoce akademicka i teoretyczna, faktycznie
wskazuje ona kierunek w jakim dają się osiągnąć jej liczne
zastosowania praktyczne. Dla przykładu, pozwala ona
na bardziej efektywne przewidywanie pogody. Umożliwia
nam przygotowanie precyzyjniejszych modeli zmian klimatu
i pogody na Ziemi. Wskazuje też sposób na sterowanie
pogodą i kontrolowanie najróżniejszych zjawisk
atmosferycznych (np. tornad, czy huraganów) na Ziemi.
Ponadto dostarcza ona przesłanek jak opracować systemy
wczesnego ostrzegania np. przeciwko tornadami i huraganemi.
Na przekór
że cały Koncept Dipolarej Grawitacji, a także związek
pomiędzy pogodą a wirami przeciw-materii, zostały
wydedukowane teoretycznie, udało mi się już zakumulować
cały szereg obserwacji empirycznych które zdają się
potwierdzać że owa teoria jest poprawna oraz że
dobrze odzwierciedla ona rzeczywistość.
Pośród najróżniejszych obserwacji które potwierdzają
tą teorię, następujące najbardziej nam się rzucają w oczy:
(1)
Zgodne z teorią kierunki rotowania wirów niżowych i
wyżowych na obu półkulach ziemskich.
Jeśli ktoś przeanalizuje jak powietrze rotuje w obrębie
wirów niżowych i wyżowych na odwrotnych końcach
naszej planety, wówczas się okazuje że rotują one
w dokładnie taki sposób w jaki nakazywałyby im
rotować opisywane powyżej wiry przeciw-materii
które przenikają przez środek Ziemi.
(2)
Rotowanie chmur w tym samym kierunku na każdej
wysokości nad Ziemią. Gdyby huragany, a także
niżowe i wyżowe układy pogodowe, rządzone były
wyłącznie wiatrami i ruchami atrmosfery, wówczas
czasem zaistaniałyby sytuacje, że przy centrach
owych obszarów chmury na różnych wysokościach
przemieszczałyby się we wzajmenie kolidujących
kierunkach. Tymczasem w pobliżu centrów owych
układów pogodowych chmury na każdej wysokości
zawsze rotują w tym samym kierunku. To zaś
potwierdza poprawność opisywanego tutaj
mechanizmu rządzącego pogodą.
(3)
Zgodność atrybutów tornad i huraganów z
mechanizmem opisanym w tym punkcie.
Dla przykładu, zarówno tornada jak i huragany
zawsze wirują w kierunku przeciwstawnym do
ruchu wskazówek zegara na półkuli północnej
Ziemi, oraz w kierunku zgodnym z ruchem
wskazówek zegara na półkuli południowej Ziemi.
Znaczy wirują one w sposób dokładnie taki jakby
wirowały gdyby powstały poprzez zawężenie
(„ściśnięcie”) wirów niżowych przeciw-materii
które przenikają przez centrum Ziemi.
(4)
Parzysta liczba huraganów na Ziemi.
Ponieważ, zgodnie z teorią opisaną w tym podrozdziale,
np. huragany są po prostu zawężone (ściśnięte)
wiry niżowe przeciw-materii które przenikają przez
środek naszej planety, stąd jeśli jakikolwiek naturalny
huragan zaatakuje np. wschodnią część USA,
wówczas podobny naturalny huragan bliźniaczy
powinien pojawić się na południowym Pacyfiku.
I faktycznie też zdjęcia satelitarne potwierdzają
ten fakt. Ponieważ jednak ów bliźniaczy naturalny
huragan z przeciwnej strony Ziemi przemieszcza
się wówczas po oceanie, rzadko jest on pokazywany
w wiadomościach telewizyjnych i raportowany
publiczności.
(5)
Powtarzalne drogi obszarów niżowych i wyżowych
po powierzchni Ziemi. Moje obserwacje empiryczne
wskazują, że we większości normalnych przypadków,
oba te obszary zachowują się dokładnie tak jak to
wyjaśnia teoria z tego podrozdziału. Dla przykładu,
powtarzalnie podążają one po zawsze tych samych
trajektoriach wzdłuż powierzchni Ziemi – które to
trajektorie odpowiadają pęknięciom i rzadziznom
w jądrze naszej planety.
(6)
Stała liczba obszarów wyżowych i niżowych na Ziemi.
Ja nie posiadam możliwości ani funduszy aby policzyć
liczbę owych obszarów w skali globu. Niemniej wysoka
regularność cykli pogodowych na południowym końcu
Ziemi potwierdza, że liczba owa musi być stała. Dla
przykładu, w Nowej Zelandii zmiany pogody podążają
za powtarzalnym cyklem, którego długość jest około
7 dni i 9 godzin. (Najwyraźniej więc kilka ogromnych
"wirów niżowych" przenikających Ziemię, splecionych
zostało z podobnymi wirami przenikającymi Księżyc.)
To zaś oznacza, że jeśli rozważymy dowolne miejsce
w Nowej Zelandii, wówczas w normalnych okolicznościach
jakiś obszar wyżowy powtarzalnie pojawia się w owym
miejscu co każde około 7 dni i 9 godzin. Co nawet
bardziej interesujące, ponieważ w dipolarnej grawitacji
południowy biegun Ziemi reprezentuje "wylot dla przeciw-materii",
cykle pogodowe są nieporównanie bardziej powtarzalne
w Nowej Zelandii, niż na półkuli północnej Ziemi. (Definicje
magnetycznych biegunów N i S zawarte są w podrozdziale
H5.2 z tomu 4 monografii [1/4], który wyjaśnia również
dlaczego w Koncepcie Dipolarnej Grawitacji planeta
Ziemia jest opisywana jako ogromna pompa dla
przeciw-materii, która posiada "wlot" na biegunie N,
oraz "wylot" na biegunie S.)
#3. Inne pokrewne strony które opisują i wyjaśniają skryte metody atakowania ludzkości przez UFOnautów:
Tych z czytelników,
których przekonały zaprezentowane tutaj informacje na temat
użycia huraganów przez UFOnautów w celu skrytego
atakowania ludzkości, chciałbym poinformować, że istnieje
strona internetowa wyjaśniająca obrazowo jak to się stało że
UFOnauci są aż tak szatańscy jacy faktycznie są. Stronę tą
można wywoływać za pośrednictwem
"Menu 2" i
"Menu 4",
gdzie występuje ona pod nazwą
"zło".
Z kolei inna strona o nazwie
"ludobójcy"
podsumowuje najważniejsze sposoby mordowania ludzi przez UFOnautów
jakie ostatnio UFOnauci użyli na Ziemi.
Strona
"plaga"
wyjaśnia m.in. jak przygotować się na nadejście zarazy sprowadzonej na Ziemię
przez UFOnautów.
Następna strona poświęcona jest opisowi szokującej zbrodni UFOnautów, czyli
tsunami i trzęsienia ziemi technicznie zaindukowanych przez UFOnautów w dniu
26 grudnia 2004 roku. Stronę tą też można wywoływać za pośrednictwem
"Menu 2" i
"Menu 4",
gdzie występuje pod nazwą
"26ty dzień".
Dwie kolejne strony o nazwach
"WTC" i
"Columbia"
ujawniają, że UFOnauci skrycie odparowali również budynki WTC w Nowym Jorku,
oraz strącili na Ziemię amerykański prom kosmiczny Columbia.
Jeszcze inna strona o nazwie
"tornado"
opisuje jak UFOnauci niszczą ludzkość poprzez techniczne indukowanie
morderczych tornad, huraganów i tajfunów.
Kolejna strona o
"UFO-chmurach"
opisuje relatywnie częsty sposób ukrywania się wehikułów UFO przed wzrokiem ludzi.
Ponadto czytelników może też zainteresować strona poświęcona interpretacjom
zdjęć UFO,
a także zdjęć tych
kosmitów.
Jeszcze inna strona o chińskim
sejsmografie
działającym na zasadzie energii "chi" (również dostępna poprzez
Menu 2" i
Menu 4")
wyjaśnia że od niemal 2000 lat znane jest ludziom urządzenie techniczne, które
ostrzega o zbliżającym się trzęsieniu ziemi na długo zanim owo trzęsienie ziemi
zdoła do nas dotrzeć. Jednak UFOnauci blokują zbudowanie tego urządzenia. Wszakże
nie byliby wówczas w stanie nas już tak łatwo niszczyć i mordować.
#2. Klonuj tą stronę na swojej witrynie, lub w jakikolwiek inny sposób dołóż swój wkład do RO:
Punkt #C4
strony internetowej
FAQ
nakłania czytelników do sklonowania we własnej
witrynie jakiejkolwiek totaliztycznej strony która im
odpowiada, np. niniejszej strony. Takie bowiem
klonowanie jest jednym z przykładów ogromnej
gamy działań obronnych, które jako mieszkańcy
planety Ziemia wszyscy mamy teraz obowiązek
podejmować dla zmontowania naszego RO.
(Etykieta "RO" jest unikalna dla opisania bazującego
na filozofii totalizmu "ruchu oporu" z kosmicznymi
najeźdźcami Ziemi. Jest ona jakby "trade mark"
owego ruchu.) Wszakże w obliczu udokumentowanych
na niniejszej stronie coraz zacieklejszych i coraz
bardziej morderczych ataków UFOnautów na
ludzkość, nie mamy innego wyjścia niż zacząć
się bronić. Jest więc ogromnie istotne aby każdy
odważny mieszkaniec naszej planety, kto ma na
sercu dobro Ziemi i ludzkości, włączył się do tych
wysiłków obronnych. W pomału rodzącym się RO
jest ogromnie dużo do zrobienia. Wszystkie więc
ręce oraz wszystkie umysły są ogromnie potrzebne.
Każdy mieszkaniec Ziemi znajdzie tam coś do
zrobienia, co jest najodpowiedniejsze do jego zainteresowań,
możliwości, dostępnego czasu, oraz posiadanych
umiejętności. Ci co mieli już okazję poznać wysoce
moralną filozofię
totalizmu
i rozumią jak postępować moralnie w jej duchu, nie powinni
mieć trudności w znalezieniu dla siebie pola na jakim
będą mogli podjąć walkę w ramach RO. Jeśli zaś
przydatna im okaże się inspiracja lub wskazówki,
wówczas wykaz najbardziej palących naszych
działań obronnych zestawiony został w punkcie
#10 strony internetowej
podmieńcy,
a także w rozdziale W z tomu 18 monografii
[1/4].
Ponieważ
na obecnym etapie naszej walki obronnej większość
zmagań ma charakter "wojny informacyjnej",
szczególnie dużo do zrobienia jest dla osób ze skłonnościami
ku informatyce. Przykładowo, najprostrzym takim wkładem
do RO byłoby włączenie się do dyskusji na licznych blogach,
listach dyskusyjnych, forach, czy stronach z opiniami,
oraz ujęcie się za totalizmem i jego ideami. Trzeba bowiem
pamiętać, że
UFOnauci-podmieńcy
którzy dominują obecnie internet, od dawna już prowadzą
kampanię oczerniania totalizmu i promowanych przez
totalizm idei. Ogromnie moralna i potrzebna jest więc
argumantacja po stronie totalizmu. Narazie nieliczni
obrońcy moralnych idei totalizmu zdają się być zakrzyczani
przez telepatycznie podekscytowane przez UFOnautów tłumy.
Bardziej już zaawansowanym wkładem do RO byłoby
wystawianie przez kogoś na swoich własnych witrynach
internetowych "klonów" totaliztycznych stron, tak jak to opisane
zostało w owym punkcie #C4 ze stron internetowych
FAQ,
uaktualizowanych już po 12 listopada 2005 roku.
Jeszcze bardziej skomplikowane wkłady do RO z
zakresu informatyki polegałyby na otwieraniu internetowych
list dyskusyjnych totalizmu i blogów poświęconych owej
filozofii oraz ideom z nią związanym, formowanie własnych
totaliztycznych stron internetowych, promowanie totalizmu
i idei z nim związanych, itd., itp.
Osoby
które posiadają skłonności w kierunkach innych niż
informatycznym, też mają w RO szerokie pole do popisu.
Nasz dzisiejszy świat jest wszakże spragniony moralnego,
postępowego, pokojowego i budującego działania dla
dobra ludzi. Stąd osoby takie mogłyby dołożyć własny
wkład do całego szeregu wybranych przez siebie
obszarów. Przykładowo, najprostrzy taki wkład polegałby
na dołączeniu się do wszystkich tych którzy zbiorową
mocą swoich umysłów każdego dnia o godzinie 9
starają się przyspieszyć dla UFOnautów powrót i
wypełnianie się ich karmy. Jak tego dokonywać,
opisane zostało w punkcie #10(c) strony internetowej
UFOnauci-podmieńcy,
oraz w punkcie #8(2) strony internetowej
plaga.
Jeszcze inne przykładowe wkłady do RO opisane
zostały w punkcie #10 strony
UFOnauci-podmieńcy.
Przykładowo, mogłyby one polegać na włączeniu
się do ruchów politycznych lub społecznych i na
wzbogacaniu ich o totaliztyczne idee, na budowaniu
nowych urządzeń technicznych, np. dla pozyskiwania tzw.
darmowej energii, itd., itp.
Przykładami wzbogacania ruchów politycznych
o totaliztyczne idee mogłyby być działania
nastawione na wyeliminowanie "sekretności" z
wszelkich spraw niekorzystnie dotykających innych
ludzi, podejmowanie działań usprawniających
prawa i procedury wyborcze - tak aby władzę
otrzymywali politycy którzy faktycznie imiennie
zostali wybrani przez naród, powstrzymywanie
eskalacji praw eliminujących wolność cywilną
ludzi, rozliczanie za niespełniane obietnice, itd. itp.
Totalizm przykłada też ogromną wagę do brania
osobistej odpowiedzialności za dokonywane
działania. Wszakże tylko klarowne umiejscowienie
odpowiedzialności gwarantuje że działania te
będą moralne. Dlatego jednym z totaliztycznych
usprawnień społecznych byłoby stworzenie
takiego klimatu legalno-społecznego, aby dla
każdego działania oficjalnie przydzielana była
osoba która jest osobiście odpowiedzialna za
jego wyniki. (Osoba ta otrzymywałaby moc
realizowania tego działania w sposób który
uważa za stosowny.)
Z kolei na polu społecznym tatalizm rekomenduje
najróżniejsze usprawnienia których efektem byłoby
"stawianie ludzi przed zyskiem" (patrz totaliztyczne
"najpierw ludzie"), eliminowanie bezrobocia,
pomniejszanie dystanu pomiędzy biednymi i
bogatymi a jednocześnie nagradzanie wydajności
i pracowitości, usuwanie źródeł niesprawiedliwości,
chronienie naszego środowiska naturalneego,
wyciąganie właściwych wniosków z historii, itp., itd. Faktycznie
to każdy mieszkaniec Ziemi jest w stanie podjąć
realizację czegoś, co leży w generalnym duchu
totalizmu, czyli co jest moralne, pokojowe, postępowe,
nastawione na dobro ludzi i natury, budujące, itp.
Każdy też tak może udoskonalić swoje działania,
aby z dumą mógł stwierdzić: jestem totaliztą
oraz aktywnym uczestnikiem RO.
Do
powyższego warto dodać, że włączenie się do
totaliztycznego RO stwarza nie tylko kłopoty.
Przynosi ono bowiem również i liczne korzystne
następstwa oraz nagrody. Przykładowo, zaczynamy
dogłębnie rozumieć totalizm i zbierać najróżniejsze
przyjemne owoce z praktykowania tej moralnej
filozofii. Nasze życie natychmiast nabiera głębokiego
sensu. Nawiązujemy roboczy kontakt z
Bogiem
w zupełnie świecki sposób i zaczynamy to odczuwać na
codzień. Otrzymujemy moralny kompas który wskazuje
nam poprawny kierunek. Wszystko co czynimy zaczyna
dostarczać więcej satysfakcji i czyni nas szczęśliwszym.
Wzrasta także nasza wiedza i praktyczne umiejetności.
Horyzonty się poszerzają. Zaczynamy dostrzegać i
rozumieć to co dla innych pozostaje niewidoczne.
Nabieramy też pewności co do faktycznego istnienia
i działania na Ziemi szatańskich UFOnautów.
Dokumentujemy swoją odwagę i nie zaliczamy się
już do tych co w krytycznej chwili chowają się za suknią
mamusi. Dokładamy własny wkład do lepszego jutra.
Mamy satysfakcję że nie siedzymy biernie gdy Ziemia
się wykrwawia, oraz że walczymy z esencją wszelkiego
zła. Podczas golenia możemy już bez zażenowania
spojrzeć sobie w twarz.
#1. Proponuję okresowo powracać na niniejszą stronę po dalsze informacje o toczącej się właśnie niewidzialnej "wojnie" z morderczymi UFOnautami:
W celu śledzenia jak będzie
się rozwijała nasza znajmość opisywanych tutaj skrytych ataków UFOnautów
na ludzkość za pośrednictwem technicznie indukowanych huraganów,
warto okresowo powracać do niniejszej strony.
Z definicji strona ta będzie bowiem podlegała dalszemu udoskonalaniu
i poszerzeniom, w miarę jak nowy rozwój wypadków na Ziemi, a także
następna fala morderczych posunięć UFOnautów, zaawansowywała będzie
ten skryty sposób wyniszczenia ludzkości. Warto także okresowo sprawdzać
blog totalizmu o adresie
totalizm.blox.pl/html
(z dwoma lustrzamymi kopiami dostępnymi pod adresami
totalizm.republika.pl i
energia.sl.pl/news).
Na blogu tym bowiem wiele zdarzeń omawianych na tej stronie naświetlane
jest dodatkowymi informacjami spisywanymi w miarę jak zdarzenia te się
rozwijają przed naszymi oczami.
Odnotuj, że czytelnicy
mogą sobie załadować do własnego komputera replikę niniejszej strony
internetowej, tak jak to zostało wyjaśnione na stronach
FAQ - częste pytania lub
replikuj
dostępnych przez "Menu 1" i "Menu 2". (Aby sobie załadować tą replikę,
wystarczy w "Menu 1" kliknąć na pozycję
źródłowa replika tej strony.
Odnotuj jednak, iż jeśli po takim kliknięciu replika się sama nie załaduje,
to zapewne oznacza że albo na danym serwerze/witrynie replika ta NIE
mogła zostać udostępniona zainteresowanym np. z powodu ograniczeń
pamięci serwera, albo też że UFOnauci właśnie zasabotażowali możliwość
jej sprowadzania. W takim wypadku należy zmienić serwer używając adresów
podanych w
"Menu 4"
lub "Menu 3", a następnie spróbować replikę tą załadować sobie z następnego
serwera.)
* * *
If you prefer to read in English
click on the flag
(Jeśli preferujesz język angielski
kliknij na poniższą flagę)
Data założenia tej strony internetowej: 25 października 2005 roku.
Data jej najnowszego aktualizowania: 27 maja 2006 roku.
(Sprawdź pod adresami z "Menu 3" czy już istnieje nawet nowsza aktualizacja!)
Podliczenia odwiedzin tej strony wskazywane przez odmienne liczniki:
Free Web Site Counters 334